Wszystko jest do zrobienia z ziemniaka, naszego polskiego rodaka…

Dodane przez: bp

W dniu: 2014-09-25 20:33:21

  Tego dnia nikt nie zgrywał ważniaka i bawił się z nami na

„Święcie Ziemniaka” laugh

  Pod takim hasłem, w środę 24 września, hucznie pożegnaliśmy lato… Była to już kolejna edycja plenerowego spotkania - "Ruch poprzez zdrowie", które propaguje nie tylko dobrą zabawę, ale przede wszystkim aktywność fizyczną, a zwłaszcza tą na świeżym powietrzu. 
 
 

Integracja na sportowo

Dodane przez: bp

W dniu: 2014-09-23 07:05:00

  Sport, szeroko pojęte dyscypliny współzawodnictwa, należy uznać za jeden z najbardziej istotnych elementów procesu rehabilitacji osób niepełnosprawnych, zwłaszcza w aspekcie integracjo - społecznym. Należy promować i rozszerzać takową aktywność osób niepełnosprawnych.
 
 

  Zgodnie z celami integracji, należy podejmować działania, które zmierzają do wspólnego uczestnictwa osób niepełnosprawnych i sprawnych w zajęciach sportowych. Dlatego jak co roku, tak i w tym wzięliśmy udział w Integracyjnym Festiwalu Sportowym, który miał miejsce w Zamościu. 

 

Morze, morze... Błękitne, świeże, zawsze wolne...

Dodane przez: bp

W dniu: 2014-09-16 17:18:45

  "Bo nie ma nic piękniejszego od nieustającego uporu z jakim morze składa pocałunki linii brzegowej, nie zrażając się tym, że za każdym razem zostaje odepchnięte" (Sarah Kay)

 

I dzień - Ustronie Morskie (08.09)

  Po przyjeździe i zakwaterowaniu, udaliśmy się na spacer nad morze, aby się z nim przywitać... Na zakończenie dnia zafundowaliśmy sobie pyszne lody. 

 

II dzień - Ustronie Morskie (09.09)

  Drugi dzień naszego pobytu rozpoczął spacer brzegiem morza. Następnie udaliśmy się do kina oraz na przechadzkę po mieście. Miłym akcentem tego dnia był wyjazd do Kołobrzegu, gdzie odwiedziliśmy Muzeum 6D, przespacerowaliśmy się po promenadzie oraz zwiedziliśmy latarnię morską. Po powrocie do Ustronia wybraliśmy się na pizzę. 

 

III dzień - Ustronie Morskie / Łazy (10.09)
 
  To ostatni dzień naszego pobytu w Ustroniu Morskim. Kolejnym punktem naszej wycieczki był wyjazd do Łaz, na XII Ogólnopolskie Integracyjne Warsztaty Artystyczne pod hasłem: "W morzu aktywności, morze nadziei". Po przyjeździe i  zakwaterowaniu, wzięliśmy udział w warsztatach teatralnych i tanecznych oraz projekcji filmu pt. "Integracja - Ty i ja".
 
 
 
IV dzień - Łazy (11.09)
 

  W tym dniu wzięliśmy udział m.in. w warsztatach fotograficznych, warsztatach fryzjerstwa i wizażu oraz nauczyliśmy się tworzyć przepiękne ozdoby z kamienia. 

 
 
 

V dzień - Łazy (12.09)

  Po porannym spotkaniu integracyjnym, przyszedła czas na wręczanie nagród oraz prezentację wyróżnionych prac. Wielkim sukcesem pochwalić się może Ania Madura - uczestniczka WTZ w Bobrowej Woli, której to fotografie do tego stopnia zachwyciły jury, że przyznało jej I miejsce. To duże wyróżnienie, gratulujemy! smiley 

  Tym bardzo optymistycznym akcentem przyszło nam pożegnać się z morzem... Miejmy nadzieję, że do zobaczenia za rok!

 

Sport to najpiękniejsza choroba i najzdrowsze uzależnienie

Dodane przez: bp

W dniu: 2014-09-12 06:28:31

  Sztafeta, rzut do kosza, rzut podkową, bieg na czas czy skok w dal... Pod hasłem "Bądźmy Razem" po raz XVI w Rzeszowie odbyła się Olimpiada Osób Niepełnosprawnych w której wzięliśmy udział. 

  Zgromadzeni zawodnicy i ich opiekunowie, radośnie przeżyli spotkanie. Po zakończeniu rozgrywek zjedli pyszną grochówkę oraz pokrzepili się sokami. Najważniejsze jednak było to, że wszyscy wrócili do swoich domów szczęśliwi, bo z dyplomami i medalami.
 

Wycieczka do Krakowa

Dodane przez: WTZ_Debica

W dniu: 2014-09-11 09:22:42

       2 września 2014r, spora grupa  naszej warsztatowej społeczności,udała się  na wyczekiwaną z niecierpliwością wycieczkę do Krakowa. W poprzednich latach odwiedzaliśmy to historyczne miasto już parokrotnie, byliśmy więc bardzo ciekawi, jak bardzo zmieniała się i  jeszcze bardziej wypiękniała nasza dawna stolica. Po przyjeździe wydawała nam się, że jest jeszcze większa i zupełnie nowa, a atrakcyjny program jaki dla nas przygotowano, sprawił że chętnie zostalibyśmy tam na dłużej….
 
 
 
 
    Dzisiaj wspominamy najmilej zajęcia w Krakowskiej Manufakturze Czekolady (wyśmienitej, jak się okazało!), gdzie pod okiem wytrawnych mistrzów czekoladowych uczyliśmy się jak nadziewać czekoladki, by ich smak był niepowtarzalny. Równie pyszna okazała się pizza „Cztery pory roku”, którą delektowaliśmy się wspólnie w jednej z najstarszych krakowskich pizzerii przy ul. Szewskiej, pod łatwą dla nas do zapamiętania nazwą „Pod Aniołami”. Kolejną atrakcją wycieczki było krakowskie ZOO, gdzie czekały na nas egzotyczne zwierzęta i nie tylko. Okazało się, że nadal czują się doskonale w ogrodowym klimacie w środku lasu Wolskiego. Bardzo spodobało nam się „małe zoo”, gdzie mogliśmy dotknąć i pogłaskać przyjazne osiołki, kozy, lamy… i nawet znane przez nas doskonale puszyste i bardzo płochliwe świnki morskie. Z ogromną przyjemnością wrócimy do tego ciekawego miejsca znowu…, za jakiś czas.
stat4u